Uczestników warsztatów pasowano na członków klubu "Pod Dziurawą Skarpetą". Mieści się on oczywiście w Małej Nieszawce i pomyślicie, że jest miejscem fikcyjnym. Z jednej strony patrząc - macie rację. Ale gdybyście przyszli na nasze próby, to prędko zmienilibyście zdanie.
Co na razie robiliśmy? Oto skrót naszych działań:
Jeremiasz i jego etiuda pt. "Ogień"
Reżyser Czesław i aktor Franek w czasie przygotowań do jednej z etiud
Pasowanie na członka klubu "Pod Dziurawą Skarpetą". PS Dziękujemy Instytutowi Teatralnemu za koszulki i "ordery"
Karolina i czytanie scenariusza
Podpisywanie regulaminu zajęć. Stworzyliśmy go wszyscy, podpisaliśmy się wszyscy, ale z przestrzeganiem bywa różnie :)
No i oczywiście muzyka!!! Nie brakuje u nas tańców i zabawy z instrumentami. Na zdjęciu w głównych rolach Mikołaj i tamburyn. Instrument po 15 minutach zajęć odmówił posłuszeństwa. Nie była to nasza wina, ale producenta. Będziemy reklamować!
Patrycja zagląda do grzechotki z tykwy
Zajęcia plastyczne lubimy tylko "na ostro". Przepis? Alicja, brystol i nóż
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz